Każda grecka wyspa ma własny charakter. Jedne zachwycają dziką przyrodą, inne białymi miasteczkami, ukrytymi zatokami czy niezwykłym kolorem morza. Spetses urzeka czymś zupełnie innym – atmosferą, którą trudno pomylić z jakimkolwiek innym miejscem.
W czasach weneckich wyspa była znana jako Isola di Spezie – Wyspa Aromatów. I rzeczywiście, zapach sosen, kwiatów i morskiej bryzy jest tutaj niemal wszechobecny. Nam jednak Spetses kojarzy się również z czymś mniej uchwytnym: dyskretnym luksusem, szacunkiem do tradycji i niewymuszoną grecką elegancją. Widać ją w dawnych rezydencjach kapitanów, restauracjach z tarasami nad samą wodą, kameralnych galeriach sztuki, pięknie urządzonych butikach i konnych dorożkach przejeżdżających wzdłuż promenady. Najbardziej urzekający jest jednak wieczór. Kiedy upał ustępuje, zapalają się światła restauracji, a nabrzeże powoli wypełnia się spacerowiczami, wyspa pokazuje swoje najpiękniejsze oblicze. Podczas naszego rejsu po Grecji spędziliśmy na Spetses około półtora dnia, podróżując na pokładzie naszego jachtu Beneteau Oceanis 46.1 Whisper. To wystarczyło, by poczuć wyjątkowy charakter wyspy i nabrać ochoty na powrót – choćby po to, by jeszcze raz spędzić tu piękny wieczór nad morzem.



Spetses – wyspa kapitanów i morskich tradycji
Spetses leży w Zatoce Sarońskiej, niedaleko wybrzeża Peloponezu. Dziś kojarzy się z eleganckimi wakacjami, ale jej historia jest przede wszystkim historią żeglarzy, armatorów i morskiego handlu. W XVIII i XIX wieku wyspa była ważnym ośrodkiem żeglugi handlowej. Miejscowi kapitanowie i właściciele statków zdobywali majątki na morskich szlakach, a następnie budowali okazałe kamienne rezydencje, które do dziś nadają Spetses niepowtarzalny wygląd. Wyspa odegrała także istotną rolę podczas greckiej wojny o niepodległość, rozpoczętej w 1821 roku. Jedną z jej najbardziej znanych postaci była Laskarina Bouboulina – właścicielka statków, która przeznaczyła znaczną część majątku i swojej floty na walkę o niepodległość Grecji. Spacerując dziś po Spetses, trudno nie zauważyć śladów tej historii. Zabytkowe domy sąsiadują z eleganckimi hotelami, tradycyjne drewniane łodzie stoją obok nowoczesnych jachtów, a niewielkie stocznie nadal przypominają o dawnych rzemieślniczych tradycjach. Na wyspie obowiązują ograniczenia ruchu prywatnych samochodów. Dzięki temu historyczne centrum jest przyjemnym miejscem do spacerów, a konne dorożki pozostają jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tutejszego krajobrazu.



Rejs z Milos na Spetses – nasze doświadczenia z postoju jachtem
Na Spetses przypłynęliśmy z Milos. Podczas przelotu mieliśmy szczęście spotkać delfiny – jeden z tych momentów, które zawsze przypominają nam, dlaczego tak bardzo lubimy podróżować pod żaglami. Do wyspy dotarliśmy około godziny 15:00. Najpierw skierowaliśmy się do Starego Portu (Old Harbour, Baltiza), licząc na znalezienie wolnego miejsca przy kei. Niestety wszystkie odpowiednie miejsca były zajęte. Spróbowaliśmy więc w Dapii, głównym porcie Spetses, ale tam sytuacja wyglądała podobnie. Ostatecznie zdecydowaliśmy się stanąć na kotwicy przy wybrzeżu Kounoupitsa, nieco na zachód od Dapii, niemal naprzeciwko Spetses Hotel. Podczas naszego pobytu warunki były spokojne. Mogliśmy odpocząć, popływać bezpośrednio z jachtu i przygotować się do wieczornego wyjścia na ląd. Na kotwicowisku nie mieliśmy dostępu do zasilania z lądu ani możliwości uzupełnienia zapasu słodkiej wody. Na Whisper mamy jednak generator, więc energia elektryczna nie stanowiła problemu. Musieliśmy jedynie rozsądnie gospodarować wodą. Wieczorem popłynęliśmy na brzeg pontonem i pozostawiliśmy go w pobliżu pomostu przy Spetses Hotel. Było to rozwiązanie, z którego skorzystaliśmy podczas naszego pobytu, a nie oficjalnie wyznaczone miejsce do cumowania pontonów. Dlatego przed planowanym zejściem na ląd warto sprawdzić aktualne możliwości i lokalne zasady. Ta sytuacja po raz kolejny pokazała nam, jak ważny jest plan awaryjny podczas rejsu po popularnych greckich wyspach. W sezonie znalezienie wolnego miejsca w porcie nie zawsze jest łatwe, nawet jeśli przypływa się stosunkowo wcześnie.
Dapia – eleganckie serce Spetses
Dapia to główny port i centrum życia wyspy. Przypływają tu promy pasażerskie i wodne taksówki, a wzdłuż nabrzeża znajdują się kawiarnie, restauracje, sklepy i zabytkowe budynki. Miejsce ma jednak zupełnie inny charakter niż typowy port przesiadkowy. Przestronna promenada, elegancka architektura i spokojny rytm życia przypominają raczej klasyczny śródziemnomorski kurort. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków jest Poseidonion Grand Hotel, otwarty na początku XX wieku. Jego reprezentacyjna fasada, balkony i detale architektoniczne przywołują czasy, gdy Spetses stało się ulubionym miejscem wypoczynku zamożnych greckich rodzin. Szczególnie pięknie wygląda wieczorem, kiedy budynek jest podświetlony, a plac przed nim ożywa. W okolicy Dapii można również zobaczyć charakterystyczne konne dorożki. Dla wielu turystów przejażdżka jest jedną z atrakcji wyspy. My postawiliśmy jednak na spacer, bo lubimy odkrywać takie miejsca we własnym tempie.



Spetses wieczorem – najpiękniejsza odsłona wyspy
Gdyby ktoś zapytał nas, kiedy Spetses robi największe wrażenie, odpowiedź byłaby prosta: po zmroku. Po kolacji wybraliśmy się na długi spacer wzdłuż wybrzeża, od Dapii aż do Starego Portu. Był to jeden z najprzyjemniejszych wieczorów całego naszego rejsu. Wraz z zapadaniem zmroku promenada zaczęła się zmieniać. Rozświetlały się tarasy restauracji, przy stolikach nad wodą pojawiali się goście, a zabytkowe fasady nabierały ciepłych barw. Po ulicach przejeżdżały dorożki, witryny butików przyciągały wzrok, a w niewielkich galeriach można było wypatrzyć ciekawe prace lokalnych artystów. Nie było tu pośpiechu. Wręcz przeciwnie – chciało się spacerować powoli, zaglądać w boczne uliczki i zatrzymywać przy kolejnych sklepach. Szczególnie zaskoczyła nas oferta butików i sklepów z wyposażeniem wnętrz. Na Spetses można znaleźć piękną ceramikę, biżuterię, dekoracje do domu, ubrania i dodatki. Wiele z tych rzeczy ma indywidualny charakter i trudno porównać je z typowymi pamiątkami sprzedawanymi w turystycznych miejscowościach. Spośród wysp odwiedzonych podczas naszego rejsu właśnie Spetses uznaliśmy za jedno z najciekawszych miejsc na zakup czegoś naprawdę wyjątkowego. Jeśli lubicie autorską ceramikę, niewielkie galerie, designerskie dodatki i oryginalne przedmioty do domu, koniecznie zajrzyjcie także w uliczki odchodzące od głównej promenady. Do jachtu wróciliśmy około 23:20. Wypiliśmy po kieliszku wina musującego i poszliśmy spać, wiedząc, że następnego dnia czeka nas jeszcze poranek na Spetses i dalszy rejs na Hydrę.



Stary Port Spetses – jachty, tradycyjne stocznie i historia
Stary Port (Old Harbour, Baltiza) to jedna z najbardziej klimatycznych części wyspy. Dziś można tu zobaczyć eleganckie jachty, łodzie rybackie, tradycyjne warsztaty szkutnicze oraz restauracje z tarasami tuż nad wodą. Dawniej było to jednak ważne centrum budowy i naprawy drewnianych statków. W XVIII i XIX wieku powstawały tu jednostki wykorzystywane w handlu morskim, a miejscowi kapitanowie wypływali w dalekie podróże po Morzu Śródziemnym. Część dawnych tradycji przetrwała. Niewielkie stocznie i warsztaty nadal przypominają, że Spetses nie zawsze było wyłącznie elegancką wyspą wakacyjną. Nad portem znajduje się kościół Agios Nikolaos, związany z historią wyspy i grecką walką o niepodległość. Warto również wybrać się w okolice starej latarni morskiej. Wśród sosen można zobaczyć prace greckiej rzeźbiarki Natalii Mela. Stary Port ma w sobie coś szczególnego: historia nie jest tu zamknięta wyłącznie w muzeach. Pozostaje częścią codziennego życia, obok współczesnych jachtów, restauracji i spacerujących mieszkańców.



Co zobaczyć na Spetses? Muzea i zabytkowe rezydencje
Spetses zachwyca atmosferą, ale ma również wiele do zaoferowania osobom zainteresowanym historią Grecji. Jeśli planujecie spędzić na wyspie cały dzień, warto uwzględnić przynajmniej jedno z miejsc związanych z jej morską przeszłością.
Muzeum Boubouliny
Bouboulina Museum mieści się w historycznym domu Laskariny Boubouliny, niedaleko Dapii. Bouboulina była jedną z najważniejszych postaci greckiej wojny o niepodległość. Jako właścicielka statków aktywnie wspierała walkę, przeznaczając na nią własne środki i jednostki. W muzeum można zobaczyć przedmioty osobiste, dokumenty, broń, modele statków oraz eksponaty przybliżające jej życie i historię wyspy.
Muzeum Spetses
Spetses Museum znajduje się w zabytkowej rezydencji Hatzigiannisa Mexisa. Zbiory obejmują różne okresy historii wyspy, w tym rozwój handlu morskiego, tradycyjne życie mieszkańców i wydarzenia związane z walką o niepodległość. Sam budynek również zasługuje na uwagę ze względu na swoją architekturę.
Dawne domy kapitanów i historyczne uliczki
Nawet bez wizyty w muzeum można poczuć historię Spetses podczas spaceru po starszych dzielnicach. Kamienne rezydencje, wysokie mury, drewniane okiennice, dziedzińce i eleganckie balkony przypominają o czasach największego rozkwitu wyspy. Najprzyjemniej spaceruje się tu rano lub późnym popołudniem, kiedy temperatura jest nieco niższa. Nam nie udało się odwiedzić muzeów – następnego dnia było bardzo gorąco i zdecydowaliśmy się kontynuować rejs. Przy kolejnej wizycie chętnie poświęcilibyśmy im więcej czasu.
Gdzie zjeść na Spetses? Nasza kolacja w restauracji Patralis
Jednym z powodów, dla których Spetses tak dobrze zapadło nam w pamięć, są restauracje nad morzem. Na wyspie nie brakuje miejsc z pięknymi tarasami, stolikami tuż nad wodą i kameralnymi ogródkami. Na kolację wybraliśmy Patralis, tradycyjną restaurację rybną w dzielnicy Kounoupitsa. Lokal ma kilka przestrzeni, w tym taras ogrodowy i taras od strony morza. My siedzieliśmy na białym tarasie bezpośrednio nad wodą, skąd widzieliśmy nawet nasz jacht stojący na kotwicy. Zamówiliśmy ośmiornicę z favą, krewetki i małe kalmary smażone na chrupko. Najbardziej zapamiętaliśmy ośmiornicę z grecką favą – delikatnym purée przygotowywanym z żółtego grochu łuskanego. To bardzo proste, ale wyjątkowo udane połączenie smaków. Krewetki i niewielkie smażone kalmary również były pyszne. Jednak o uroku tej kolacji zdecydowało nie tylko jedzenie. Morze tuż pod tarasem, miękkie wieczorne światło i atmosfera, w której nikt się nie spieszy – właśnie takie chwile najbardziej lubimy podczas podróży po Grecji.
Nasza rada: jeśli planujecie kolację w Patralis, podczas rezerwacji poproście o stolik na tarasie od strony morza. Restauracja ma różne miejsca do siedzenia, a widok był ważną częścią naszego doświadczenia. Niezależnie od wyboru lokalu, warto przynajmniej jeden wieczór na Spetses przeznaczyć na spokojną kolację nad wodą.



Czego spróbować na Spetses? Amygdalota i greckie słodkości
Jednym z najbardziej charakterystycznych lokalnych przysmaków są amygdalota – tradycyjne migdałowe słodkości. Przygotowuje się je głównie z migdałów i cukru, czasem dodając aromatyczne składniki, na przykład wodę różaną. W zależności od cukierni mogą różnić się kształtem, konsystencją i smakiem. Amygdalota są popularną pamiątką kulinarną ze Spetses. Można je kupić w miejscowych cukierniach, często w eleganckich opakowaniach. My również kupiliśmy je przed opuszczeniem wyspy. Bardzo smakował nam także mrożony jogurt, który w upalny dzień okazał się idealnym deserem. Zresztą greckie piekarnie i cukiernie to zawsze jeden z naszych ulubionych przystanków podczas rejsów. Można w nich napić się kawy, spróbować lokalnych słodyczy albo kupić tradycyjną spanakopitę – placek ze szpinakiem – czy tiropitę, czyli wypiek z serem.
Najpiękniejsze plaże i zatoki Spetses
Choć Spetses kojarzy się przede wszystkim z eleganckim miasteczkiem, wyspa ma również piękne plaże i zatoki, które warto uwzględnić podczas rejsu jachtem. Podczas naszej wizyty kąpaliśmy się bezpośrednio z jachtu, stojąc na kotwicy niedaleko miasta. Nie odwiedziliśmy opisanych poniżej plaż, ale chętnie zaplanowalibyśmy je podczas kolejnego pobytu.
Zatoka Zogeria – sosny i krystalicznie czysta woda
Zogeria Bay to jedna z najbardziej znanych zatok Spetses. Przyciąga przejrzystą wodą, naturalnym otoczeniem i sosnami schodzącymi niemal do samego brzegu. To atrakcyjne miejsce na kąpiel, odpoczynek i spokojny lunch na pokładzie jachtu. Przed planowaniem postoju na kotwicy trzeba jednak sprawdzić prognozę, głębokość, rodzaj dna, aktualne mapy nawigacyjne i ewentualne ograniczenia kotwiczenia.
Agia Paraskevi – plaża wśród sosen
Agia Paraskevi należy do najbardziej malowniczych plaż wyspy. Znajduje się tu żwirowo-kamieniste wybrzeże otoczone sosnami oraz niewielka kaplica, od której plaża wzięła swoją nazwę. To dobry wybór dla osób, które chcą spędzić kilka godzin na lądzie.
Agioi Anargyroi i jaskinia Bekiri
Agioi Anargyroi to jedna z większych plaż Spetses, z infrastrukturą plażową i możliwościami aktywnego wypoczynku nad wodą. W pobliżu znajduje się Bekiri Cave, czyli jaskinia Bekiri – jedna z ciekawszych atrakcji przyrodniczych wyspy. Wewnątrz znajduje się woda i niewielki piaszczysty fragment. Do jaskini można dostać się od strony lądu lub przez niski otwór od strony morza. Przy planowaniu wizyty należy zachować ostrożność. Warunki na morzu i sposób dostępu mają znaczenie, a przepływanie przez niski otwór nie jest odpowiednie dla każdego.
Agia Marina – plaża niedaleko centrum
Agia Marina leży stosunkowo blisko miasta Spetses. Znajduje się tu zorganizowana plaża, lokale gastronomiczne i możliwości uprawiania sportów wodnych. To wygodna opcja dla osób, które chcą połączyć plażowanie z dostępem do infrastruktury turystycznej.
Poranek na Spetses – zupełnie inne wrażenia
Następnego dnia ponownie popłynęliśmy pontonem na ląd. Po tak pięknym wieczorze chcieliśmy jeszcze trochę pospacerować, wypić kawę i zobaczyć miasteczko w dziennym świetle. Okazało się jednak, że Spetses rano ma zupełnie inny charakter. Było gorąco, wiele butików, galerii i sklepów z pamiątkami pozostawało jeszcze zamkniętych, a promenada nie robiła już takiego wrażenia jak poprzedniego wieczoru. Kawiarnie były otwarte, więc zatrzymaliśmy się na kawę i lody. Zajrzeliśmy również na targ rybny, ale akurat podczas naszej wizyty wybór ryb był niewielki. Ze względu na upał zrezygnowaliśmy ze zwiedzania muzeów. Przed powrotem na jacht kupiliśmy migdałowe amygdalota i zjedliśmy mrożony jogurt. Ostatecznie zdecydowaliśmy się wypłynąć na Hydrę wcześniej, niż pierwotnie planowaliśmy. Nie oznacza to, że na Spetses nie ma nic do robienia w ciągu dnia. Nasze doświadczenie podpowiada raczej, że warto dobrze rozplanować pobyt. W najgorętszych godzinach można wybrać kąpiel w morzu, odpoczynek na jachcie albo zwiedzanie muzeum. Natomiast promenadę, restauracje, galerie i butiki najlepiej zostawić na późne popołudnie i wieczór.



Jak zaplanować jeden lub dwa dni na Spetses podczas rejsu?
Jeśli Spetses znajduje się na trasie waszego rejsu po Zatoce Sarońskiej, proponujemy plan, który pozwoli połączyć wypoczynek na wodzie z odkrywaniem wyspy.
Dzień pierwszy – kąpiel w zatoce i wieczór w miasteczku
Jeśli warunki pogodowe i trasa pozwalają, pierwszą część dnia warto spędzić w jednej z zatok wokół Spetses. Popływać, odpocząć na pokładzie, przygotować lunch i nie spieszyć się do miasta w największym upale. Później można skierować się w stronę planowanego miejsca nocnego postoju, uwzględniając dostępność miejsc w portach i warunki na kotwicowiskach. Wieczorem warto zejść na ląd. Rozpocznijcie spacer w Dapii, zobaczcie Poseidonion Grand Hotel, zajrzyjcie do butików i galerii, a następnie wybierzcie restaurację z tarasem nad morzem. Po kolacji przejdźcie promenadą w stronę Starego Portu. Naszym zdaniem właśnie wtedy najłatwiej poczuć wyjątkową atmosferę Spetses.
Dzień drugi – historia wyspy i spokojny poranek
Drugi dzień można rozpocząć od wizyty w Muzeum Boubouliny lub spaceru wśród dawnych rezydencji kapitanów. Warto również zajrzeć do Starego Portu, by zobaczyć tradycyjne warsztaty szkutnicze i poznać nieco bliżej morską historię wyspy. Później kawa, zakup lokalnych słodkości i powrót na jacht. Jeśli macie więcej czasu, można zaplanować dodatkowy postój na kąpiel w jednej z okolicznych zatok.
Spetses jachtem – praktyczne wskazówki dla żeglarzy
Porty i miejsca postojowe. Na Spetses znajdują się Stary Port, główny port Dapia oraz miejsca, w których – zależnie od warunków – możliwy jest postój na kotwicy. Dostępność miejsc przy kei zależy od wielkości jednostki, sezonu, pogody i lokalnych zasad. Podczas naszej wizyty nie znaleźliśmy wolnego miejsca w żadnym z dwóch portów, dlatego stanęliśmy na kotwicy przy Kounoupitsa.
Zasilanie i słodka woda. Na naszym kotwicowisku nie mieliśmy dostępu do przyłącza elektrycznego ani możliwości uzupełnienia zbiorników. Jeśli potrzebujecie tych usług, sprawdźcie aktualną dostępność infrastruktury portowej przed przybyciem.
Dopłynięcie pontonem na ląd. My korzystaliśmy z miejsca w pobliżu Spetses Hotel, ale nie był to oficjalny pomost dla pontonów. Wzdłuż nabrzeża można znaleźć różne potencjalne miejsca zejścia na ląd, jednak należy każdorazowo upewnić się, że cumowanie i pozostawienie pontonu jest dozwolone i bezpieczne.
Poruszanie się po wyspie. Historyczne centrum najlepiej zwiedzać pieszo. Dostępne są także rowery, wodne taksówki i konne dorożki. Ruch prywatnych samochodów jest ograniczony.
Zwiedzanie latem. Wysokie temperatury warto uwzględnić przy planowaniu spacerów. Godziny otwarcia muzeów należy sprawdzić przed wizytą, a część butików i galerii może otwierać się dopiero później.
Restauracje nad morzem. Jeśli zależy wam na stoliku z widokiem na wodę, szczególnie w szczycie sezonu, warto zrobić rezerwację i upewnić się, że dotyczy właściwego tarasu.
Za co najbardziej polubiliśmy Spetses?
Spetses było jednym z najprzyjemniejszych odkryć naszego rejsu. Nie ze względu na jedną wyjątkową atrakcję, lecz dzięki całej atmosferze wyspy. Zabytkowe rezydencje, konne dorożki, eleganckie restauracje, niewielkie galerie sztuki, piękna ceramika, tradycyjne łodzie i światła odbijające się wieczorem w wodzie – wszystko to tworzy miejsce o niezwykłym charakterze. Jest tu elegancja, ale nie sprawia wrażenia sztucznej. Wynika raczej z historii wyspy, jej architektury i sposobu życia. Poranek nie zachwycił nas tak bardzo jak poprzedni wieczór, ale dzięki temu wiemy już, jak chcielibyśmy zaplanować kolejną wizytę. W ciągu dnia – kąpiel w morzu i spokojny lunch na pokładzie. Wieczorem – spacer od Dapii do Starego Portu, piękne sklepy, kolacja nad wodą i powrót pontonem na jacht.
Właśnie takie Spetses chcemy zapamiętać!



Odkryj Spetses podczas rejsu z Sailing To Go
Spetses doskonale pasuje do trasy rejsu po Zatoce Sarońskiej, gdzie każdy kolejny przystanek pozwala poznać inne oblicze Grecji: zabytkowe porty, tradycyjne miasteczka, piękne zatoki i wyjątkową kulturę wyspiarską. Podróżowanie jachtem daje swobodę wyboru tempa wypoczynku. Można spędzić dzień na morzu, zatrzymać się na kąpiel i odkrywać wyspy wieczorem, kiedy zaczyna się ich zupełnie inne życie. Właśnie w ten sposób poznajemy Grecję na pokładzie naszego Beneteau Oceanis 46.1 Whisper, zbierając własne doświadczenia i praktyczne wskazówki, którymi dzielimy się na Sailing To Go.
Jeśli chcecie uwzględnić Spetses podczas wakacyjnego rejsu, poznajcie nasze propozycje tras:
Zajrzyjcie również do naszej floty lub skontaktujcie się z nami, aby wspólnie omówić trasę i formę wypoczynku najlepiej dopasowaną do waszych oczekiwań.
Z troską i miłością do morza – Twój Sailing To Go.
